0d 1530 roku we Florencji na placu przed bazyliką Świętego Krzyża rozgrywane są mecze "Calcio Storico Fiorentino". Nie ma chyba drugiej tak brutalnej gry na świecie.

Rozgrywki wywodzą się od starożytnego rzymskiego "harpastum" dosłownie "wyrwać siłą". Dyscyplina ta była uprawiana przez legionistów rzymskich, podczas okresu pokoju, kiedy to żeby nie wyjść z wprawy, "trenowano" walke wręcz na żywo, bez zabezpieczeń, bez litości, bez reguł. Dziś sport ten przypomina połączenie rugby , boksu, zapasów, king boxingu, piłki recznej i piłki nożnej.

Coroczne , w czerwcu 3 mecze rozgrywają sie pomiędzy 4 drużynami - Florencja jest podzielona na 4 rywalizujące ze sobą historyczne dzielnice, i każda z nich wystawia jedną drużynę o nazwach przyjętych od okolicznych kościołów:

Biali z dzielnicy Santo Spirito

Niebiescy z dzielnicy Santa Croce

Czerwoni z dzielnicy Santa Maria Novella

Zieloni z dzielnicy San Giovanni

Drużyna składa się z 27 graczy: 4 bramkarzy, obrońców, pomocników i aż 15 napastników . Trochę podobnie, jak w piłce nożnej. "Calcianti" czyli członkowie drużyny ,muszą to być zawodnicy silni i muskularni, ponieważ nie ma możliwości zastąpienia gracza innym ,z tego też powodu muszą opracować odpowiednią taktykę gry. Chodzi o to by zdobyć bramkę jakimkolwiek kosztem oraz by zatrzymać chcącego zdobyć bramkę z przeciwnej drużyny, też jakimkolwiek kosztem.

Gracze trenują cały rok , przygotowując sie do "igrzysk". Czy sie boją przed walką ? Mówią , że tak. W końcu ich zmagania przypominają prawdziwe pole walki, gdzie nie ma litości i .. nie ma reguł.

Calcianti walczą dla Florencji, dla swoich dzielnic, kobiet, rodzin. Walczą dla chwilowej chwały. Walcza na serio, brytalnie. Czasem rozgrywki bywają przerywane ze względu na szczególnie brutalne bójki, wtedy za karę, nie wyłania się żadnego zwycięzy. Jeśli drogi czytelnik myśli , że można by może nieco złagodzić charakter meczy , to zapewniam ,że próby takie nie odoniosły pozytywnych i oczekiwanych skutków. Kilka lat temu, zdecydowano się na wprowadzenie " nowego regulaminu" po szczególnie agresywnych rozgrywkach z 2006 roku. Wywołane wtedy przez zawodników masowe bójki, zoprowadziły do tego , że mecze zostały zawieszona na 2 lata. "Starzy gracze", ci najbardziej oddani tradycyjnemu regulaminowi (bez żadnych reguł) organizują coroczne protesty. Ich zachowanie spowodowało, że od 2006 roku podczas Calcio storico nie rozegrano żadnego turnieju wyłaniającego zwycięzcę roku. Żeby załagodzić konflikty pomiędzy drużynami, próbowano dopierać drużyny mieszane, wybierane spośród 4 dzielnic, albo organizować mecze towarzyskie, na co nie chcą przystać przyzwyczajeni do tradycji gracze i od nowa protestują.

O tym, kto z kim gra, w pierwszech dwuch meczach, decyduje losowanie. Ostatni ,to mecz o zwycięstwo, wyłaniający drużyne, ktorej barwy bedą najważniejsze we Florencji przez następny rok , oczywiście poza kolorem fioletowym, kolorem Florencji. dla Mecz trwa 50 minut . Punkty są przyznawane, gdy piłka trafi do bramki, pół punktu dla przeciwnika, gdy piłka przeleci za bramkę. Bramka jest szeroka ,jak boisko. Piłkę można dotykać każdą częścią ciała.

Mecz jest to ostra walka, gdzie wszystkie chwyty sa dozwolone.Wolno przeciwnika dusić, bić pięścią, uderzać głową i łokciem, podcinać. Wolno też sypać piaskiem w oczy oraz kopać leżącego. Nie wolno wnosic ze soba broni na boisko ani kopać w głowę i bić z zaskoczenia. Choć to ostatnie zdarza się nagminnie i zazwyczaj doprowadza do ogólnej bójki, na boisku i na trybunach.Po każdym golu i towarzyszącej mu armatniej salwie następuje zmiana stron boiska. Trybuny sa podzielone dzielnicami, Raz w roku miasto dzieli się pomiędzy sobą i 4 dzielnice staja się dla siebie śmiertelnymy wrogami. Poszczególne dzielnice skandują " Gola" , "zwyciężymy" lub "zabij go, zabij go ".

W rzeczywistości wygląda to gorzej niż w opisie. Dowodem na to są czekające w pogotowiu karetki. Natomiast na boisku razem z zawodnikami i sędziami znajdują się ratownicy gotowi nieść poszkodowanym pomoc. Mimo to , chętnych mocnych i krwawych wrażeń nie brakuje.

Zapraszam do Florencji 24 czerwca na finałowe krwawe rozgrywki, porównywalne do igrzysk rzymskich gladiatorów.

 

Zwycięzcy otrzymują w nagrodę uznanie widzów oraz żywego cielaka rasy Chianina. Niegdyś miał on pożywić zwycięzców, a teraz jest jedynie symbolem.

 

Calcio storico fiorentino

16 lipca 2018

Classic

  1. pl
  2. it